Co trzeci rodzic nie planuje skontrolować wzroku dziecka

Co trzeci rodzic nie planuje skontrolować wzroku dziecka przed zbliżającym się rokiem szkolnym. Eksperci alarmują: diagnozujemy coraz więcej dzieci z krótkowzrocznością!

Według najnowszych badań wizytę z dzieckiem u eksperta ochrony wzroku przed rozpoczęciem roku szkolnego planuje rzadziej niż co drugi rodzic. Niemal co trzecia osoba nie ma takiego zamiaru, a jedna na cztery nie podjęła jeszcze decyzji. To niepokojące statystyki, bowiem eksperci ochrony wzroku w ostatnich latach zauważyli znaczny wzrost liczby dzieci ze diagnozowaną krótkowzrocznością.

Jak wynika z badania „Wzrok dzieci”, przeprowadzonego w lipcu br. przez SW Research w ramach kampanii edukacyjnej „Czas na Wzrok”, niemal 10% rodziców nie pamięta, kiedy ostatni raz odbyło kontrolną wizytę z dzieckiem u specjalisty: okulisty czy optometrysty w salonie optycznym, a 14% przyznaje, że w ogóle nie uczęszcza z dzieckiem na profilaktyczne badania ostrości wzroku. Tymczasem okazuje się, że u coraz większej liczby osób do 18. roku życia diagnozowana jest krótkowzroczność – wada nie tylko uciążliwa w codziennym funkcjonowaniu, ale niekorygowana może prowadzić do poważnych konsekwencji. Co więcej, eksperci ostrzegają, że sytuacja powoli zaczyna urastać do miana epidemii krótkowzroczności u dzieci.   ­­

 

Do 2050 r. 4,7 mld ludzi na świecie będzie miała krótkowzroczność

Z opublikowanego w 2019 r. pierwszego raportu WHO na temat wzroku wynika, że obecnie na całym świecie z zaburzeniami widzenia żyje ponad miliard osób. Kwestia dotyczy zarówno dorosłych, osób starszych, jak również dzieci i młodzieży. Jednym z głównych problemów jest właśnie krótkowzroczność, którą – zdaniem ekspertów – śmiało można niechlubnie już nazwać chorobą cywilizacyjną (chociaż chorobą nie jest – jest to wada wzroku). Szacuje się bowiem, że do 2050 roku będzie się z nią borykać prawie połowa ludzkości na świecie.

Krótkowzroczność charakteryzuje się nieprawidłową budową oka, która polega na zbyt silnym załamywaniem światła przez rogówkę lub gdy gałka oczna ulega wydłużeniu. Jest to niestety schorzenie, które „lubi” się pogłębiać, a szczególnie narażone są na nie dzieci – im wcześniej krótkowzroczność się pojawi, tym szybciej postępuje i się pogłębia. Nie należy jej lekceważyć, tym bardziej jeśli występuje u najmłodszych. Zdaniem specjalistów krótkowzroczność związana jest bezpośrednio z obecnym stylem życia w otoczeniu ekranów urządzeń cyfrowych i związanym z nim nadmiernym, długotrwałym widzeniem w bliży.

 

Problemy ze wzrokiem pogłębiła pandemia

Statystyki pokazują, że wśród przyczyn gorszej kondycji oczu u dzieci najczęściej wymienia się wydłużony czas spędzany przed ekranami urządzeń cyfrowych, czytanie przy nieodpowiednim świetle oraz funkcjonowanie przez okres pandemii w realiach nauki zdalnej.

Przez ponad dwa ostatnie lata nasze życie toczyło się w izolacji, w otoczeniu różnego rodzaju urządzeń cyfrowych, których ekrany emitują szkodliwe dla zdrowia wiązki światła niebieskiego, a to w dużej mierze odcisnęło piętno na kondycji wzroku Polaków – w tym także dzieci. Mają one coraz większą styczność z tabletami, smartfonami i komputerami – to taki znak naszych czasów. Tym bardziej istotne jest, by oprócz rozsądnego dawkowania im czasu spędzonego przed ekranami, zadbać przede wszystkim o prawidłową profilaktykę, czyli regularne badania ostrości wzroku oraz kompleksową, maksymalną ochronę wzroku przed promieniowaniem UVA i UVB, a także światłem niebieskim. Współczesna optyka jest tak dalece rozwinięta, że daje możliwość nie tylko korekcji wad wzroku, ale także kompleksowej, całorocznej ochrony przed szkodliwym działaniem światła pochodzącego z różnych źródeł. Warto zasięgnąć w tym temacie informacji u ekspertów ochrony wzroku – podkreśla Katarzyna Prycik, optometrystka, ekspertka kampanii „Czas Na Wzrok”.

 

Profilaktyka na „trójkę”

Co ciekawe, ze zrealizowanego badania wynika, że aż 85% rodziców zgadza się ze stwierdzeniem, że korzystanie z telefonu, komputera czy tabletu negatywnie wpływa na kondycję wzroku dziecka. Mimo to nadal spora ich część unika bądź zdecydowanie zbyt rzadko odbywa kontrolne wizyty u okulisty lub optometrysty w celu zbadania kondycji wzroku swojego dziecka.

Łącznie ponad połowa, bo niemal 54% ankietowanych nie zamierza zbadać wzroku swojego dziecka przed zbliżającym się rokiem szkolnym lub nie podjęło jeszcze decyzji, czy to zrobi. Jedynie 46,2% rodziców ma w planach wizytę u okulisty lub optometrysty.

Eksperci apelują: Rodzicu, pamiętaj! Dziecko samo się nie przyzna, że widzi niewyraźnie

Co mówią rekomendacje ekspertów ochrony wzroku? Każda nieprawidłowość, związana z niewyraźnym widzeniem u najmłodszych nie powinna być bagatelizowana – nawet, jeśli dziecko samo nie skarży się zbytnio na problemy z oczami. Należy pamiętać, że wady wzroku w wieku szkolnym powodują problemy z nauką i nie wolno zwlekać z ich rozpoznaniem oraz ewentualnym leczeniem.

 

Dlatego eksperci ochrony wzroku przypominają, by bacznie obserwować dziecko i w przypadku zauważenia jakichkolwiek problemów z wyraźnym widzeniem, niezwłocznie skonsultować je ze specjalistą.

 

To na rodzicach w pełni spoczywa odpowiedzialność za zdrowie dziecka. Ono samo z siebie nie przyzna się, że źle widzi. Mruży lub pociera oczy i instynktownie próbuje zaadaptować się do zmiany warunków widzenia, ale niespytane – raczej nie zgłosi rodzicowi, że coś niedobrego dzieje się z jego oczami. Stąd potrzeba uważności ze strony mamy i taty – podkreśla Damian Biernacki, optometrysta, ekspert kampanii „Czas Na Wzrok”. 

W przypadku zaobserwowania nieprawidłowości, nie należy czekać na kolejną konsultację okulisty lub optometrysty, tylko należy czym prędzej umówić się na wizytę z badaniem wzroku. W ten sposób możemy uchronić dziecko przed dalszym pogłębianiem się problemów z oczami – dodaje optometrysta.

 

Jakie objawy pogorszenia wzroku u dziecka wskazują specjaliści?

Symptomy mogące świadczyć o występowaniu lub pogłębianiu się wady wzroku u dziecka w wieku przedszkolnym i szkolnym:

  • nadmierne mrużenie;
  • częste łzawienie, zaczerwienienie, swędzenie oczu;
  • problemy z czytaniem i wyraźnym widzeniem z tablicy;
  • bóle i zawroty głowy;
  • częste potykanie się, kłopoty z prawidłową oceną odległości i utrzymaniem równowagi;
  • nienaturalne przechylanie głowy podczas pisania/rysowania;
  • wyraźna niechęć do zabaw, w trakcie których niezbędna jest koordynacja wzrokowo-ruchowa (np. układanie puzzli czy klocków);
  • zasłanianie jednego oka, by widzieć wyraźnie;
  • podchodzenie blisko do telewizora;
  • choroba lokomocyjna;
  • nadmierne pochylanie się nad tekstem; brzydki charakter pisma;
  • problemy z koncentracją;
  • brak wyobraźni przestrzennej;
  • przymrużanie/zamykanie jednego oka.

 

Kiedy i jak często badać wzrok dziecka?

Pierwsze badanie wzroku dziecka odbywa się zaraz po urodzeniu. Kolejne w 3. i 6. miesiącu życia. Następne, kiedy maluch skończy pierwszy rok życia. W okresie 2-3 roku życia należy bacznie obserwować zachowanie dziecka, bo to czas krytyczny dla rozwoju układu wzrokowego. Według najbardziej aktualnych rekomendacji, profilaktyczne badania wzroku powinny się odbywać najlepiej przynajmniej raz w roku. Konieczne jest również poddanie dziecka badaniu wzroku przed rozpoczęciem nauki. Najodpowiedniejszym czasem na coroczną wizytę kontrolną jest początek roku szkolnego, tak aby mieć pewność, czy ze wzrokiem dziecka jest wszystko w porządku. W przypadku zdiagnozowanej wady wzroku, dziecko powinno odbywać wizyty z badaniami kontrolnymi minimum raz na 6 miesięcy lub według zaleceń specjalisty.

 

Jeśli okulista lub optometrysta stwierdza wadę wzroku u dziecka, konieczne może się okazać wykonanie okularów korekcyjnych w salonie optycznym. Dotyczy to nie tylko okularów korekcyjnych, ale także każdych okularów przeciwsłonecznych. Należy pamiętać o tym, że okulary kupione poza punktami optycznymi, np. w drogerii, aptece czy sklepie odzieżowym, nie gwarantują odpowiedniej korekcji i ochrony, przed czym przestrzegają okuliści i optometryści.

 

O badaniu:

Badanie „Wzrok dzieci”, zrealizował SW Research w ramach kampanii „Czas na Wzrok”, w lipcu br., metodą CAWI (wywiad online) w panelu internetowym SW Research na próbie N=604 – rodziców (K i M) dzieci poniżej 18. roku życia. Głównym celem badania było poznanie doświadczeń rodziców dotyczących kontroli wzroku ich dzieci, a szczególnie – zalecanej przez specjalistów corocznej kontroli ostrości wzroku przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Co powinieneś wiedzieć o MAKSYMALNEJ OCHRONIE WZROKU latem

Co powinieneś wiedzieć o MAKSYMALNEJ OCHRONIE WZROKU latem. Jak zadbać o oczy w szczycie sezonu urlopowego?

Sezon wakacyjny zachęca do częstszego przebywania na świeżym powietrzu i korzystania z uroków lata. W tym czasie większość z nas planuje także swój długo wyczekiwany, zasłużony urlop. W trakcie przygotowań do wyjazdu do podróżnych toreb pakujemy olejki do opalania, kremy z filtrem UV, kapelusz, kostium kąpielowy i wszystkie akcesoria, które przydają nam się podczas wypoczynku. Jednak czy pamiętamy również o ochronie wzroku wszystkich podróżujących przed szkodliwym promieniowaniem?

W trakcie słonecznego dnia do oczu dociera dużo więcej światła. Co więcej – planując wakacje nad wodą, warto pamiętać o tym, że tafla wody może odbijać nawet do 95 proc. promieni UV! W przypadku długotrwałej ekspozycji na słońce i braku odpowiedniej ochrony oczu może dojść do uszkodzenia siatkówki i rogówki.

Niebezpieczne promieniowanie UVA i UVB

Lekarze przestrzegają, by w upalne dni unikać przebywania na słońcu w samo południe – słońce grzeje wówczas najmocniej, dlatego lepiej zrezygnować z wyjścia na zewnątrz, by zminimalizować ryzyko poparzenia słonecznego. Okazuje się jednak, że dla wzroku najbardziej newralgicznymi godzinami są 09:00 oraz 14:00 – 15:00. To w tym czasie do oczu dociera najwięcej promieni UV, które są absorbowane przez tkanki oka – rogówka wchłania przede wszystkim promienie UVB, natomiast soczewka UVA. To bywa powodem możliwych uszkodzeń tkanki, a od długości fali zależny jest ich stopień i rodzaj.

Chociaż oczy wyposażone są we własne mechanizmy obronne (mrużenie oczu czy zwężanie się źrenicy na światło), to pamiętajmy, że ta forma naturalnej obrony z pewnością nie jest wystarczająca i nie zapewnia MAKSYMALNEJ OCHRONY WZROKU. W szczególności, gdy spędzamy na słońcu wiele godzin.

Warto wiedzieć o tym, że okulary „na słońce” to nie tylko „zerówki”. Mitem jest, że osoby, które mają wadę wzroku, nie mogą w pełni korzystać z rozwiązań optycznych chroniących ich wzrok przed szkodliwym światłem. Obecnie na rynku dostępne są nowoczesne okulary przeciwsłoneczne polaryzacyjne z korekcją (do kupienia wyłącznie w profesjonalnych salonach optycznych). Nawet jeśli mamy do czynienia z dużą wadą wzroku, odpowiedzią na te potrzeby mogą być np. szkła okularowe z inteligentną technologią Transitions®, które chronią oczy nie tylko przed promieniowaniem UV na zewnątrz, jak i ekranem monitora komputera czy telewizora w pomieszczeniach. Jest to możliwe dzięki miliardom cząsteczek fotochromowych, w które wyposażone są te szkła.

Agnieszka Stawowy

Agnieszka Stawowy

dyplomowany optyk, sieć salonów optycznych OPTILUX

Odpowiednie wsparcie dla wzroku i ochrona w postaci szkieł wyposażonych w filtry ochronne, blokujące wnikanie szkodliwego promieniowania w głąb oka to absolutna konieczność nie tylko latem, ale przez cały rok. Nadmiar światła powoduje degradację struktur gałki ocznej, co z kolei może przyczyniać się do zwiększonej wrażliwości, przez co tym bardziej wymagają wówczas stałej, kompleksowej ochrony. Na podstawie doświadczeń i rozmów z moimi pacjentami wiem, że w tym wypadku jednym z najkorzystniejszych i przede wszystkim – najnowocześniejszych rozwiązań dostępnych obecnie na rynku – są szkła Transitions™, w 100% blokujące promieniowanie UVA i UVB oraz jego przenikanie w głąb oka.

Zapomnij o okularach przeciwsłonecznych za 10 zł!

„Gotowe” okulary – takie, które możemy kupić w hipermarkecie, aptece czy na straganie na nadmorskim deptaku, to odwieczny problem, z jakim zmagają się Eksperci Maksymalnej Ochrony Wzroku, edukujący Polaków w zakresie dbania o wzrok.

Pamiętajmy, że rozwiązania optyczne z ochroną przeciwsłoneczną mają sens jedynie wtedy, jeśli poparte są odpowiednimi certyfikatami ochrony wzroku zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Powinny one mieć także oznaczenie CE. Oznacza to, że okulary są zgodne z europejskimi standardami bezpieczeństwa. Zakup okularów przeciwsłonecznych bez certyfikatu może wyrządzić więcej szkody. Nieodpowiednie, ciemne szkła rozszerzają źrenicę, co w rezultacie sprawia, że do oka dociera więcej promieni słonecznych, które mogą uszkodzić soczewkę czy siatkówkę.

Dlatego w celu doboru odpowiedniej – MAKSYMALNEJ OCHRONY WZROKU – najlepiej udać się do eksperta ds. ochrony wzroku w salonie optycznym. W ten sposób uzyskamy profesjonalne wsparcie, a rozwiązanie będzie dopasowane indywidualnie do naszych potrzeb. Najlepszych Ekspertów Maksymalnej Ochrony Wzroku znaleźć można na www.czasnawzrok.pl

Odpowiednie nawilżenie

Bardzo istotne jest także odpowiednie nawilżenie oczu. Nie tylko upały i nadmierne słońce, ale także klimatyzacja czy wszelkiego rodzaju wentylatory i wiatraki – tak często używane latem – mogą prowadzić do wysuszania gałki ocznej. Pamiętajmy więc o regularnym nawilżaniu oczu. Zadbajmy o to, by krople nawilżające były niezbędnikiem w naszej wakacyjnej torbie podróżnej. Najlepiej te, które w swoim składzie zawierają kwas hialuronowy – naturalny składnik naszego organizmu, występujący właśnie m.in. w gałce ocznej. Krople nawilżające będą szczególnie cenne, jeśli wyruszamy w podróż samochodem czy samolotem. Wilgotność w tych środkach lokomocji może być niska właśnie ze względu na klimatyzację. Brak nawilżenia może prowadzić bowiem do podrażnienia i zaczerwienienia oczu.